Archiwa miesięczne: Sierpień 2011

Potęga Bożego szeptu – Bill Hybels

Potęga Bożego szeptu – Bill Hybels

“Potęga Bożego szeptu” jest najważniejszą książką w dorobku Billa Hybelsa – autora kilkunastu wydań traktujących o duchowości. Do napisania jej autor przygotowywał się prawie 35 lat. Można by pokusić się o stwierdzenie, że całe jego życie zawodowe było swoistego rodzaju przygotowaniem do ukończenia tejże książki. Każdy dzień, każde wydarzenie czy spotkany na drodze człowiek był elementem potrzebnym do stworzenia „Potęgi…”.

Większość chrześcijan w jakiś sposób odczuwa w swoim życiu obecność Boga, mniej lub bardziej bezpośrednio. Ludzie modlą się do niego, wznoszą prośby, dziękczynienia, wyjawiają tajemnice o których nie potrafiliby powiedzieć drugiemu człowiekowi. Dla niektórych jest opoką do której mówią, ale nie otrzymują od niej odpowiedzi. Inni zaś potrafią wsłuchać się w swój wewnętrzny głos i odebrać ciche podszepty Boga. Bill Hybels próbuje nam uświadomić, że Boże szepty są wokół każdego z nas i tylko od nas samych zależy czy je do siebie dopuścimy: „Pan jest dostępny. Osiągalny. I gotów porozmawiać z Tobą właśnie teraz” (s.79).

Żyjemy w ciągłym pędzie. W czasach, kiedy nie jest łatwo o dobrą pracę każdy z nas daje z siebie wszystko, by być jak najlepszym, najbardziej wydajnym, najlepiej wyszkolonym. Każde słowo musi być poprzedzone przedrostkiem „naj”. Kiedy jesteśmy w biegu między domem a pracą, często zapominamy o sprawach naszego ducha. Liczy się pieniądz i potrzeby materialne. Gnamy przed siebie zapominając o tym, że nasze wnętrze także potrzebuje pielęgnacji i niejednokrotnie zadbanie o rozwój duszy zaprocentuje bardziej niż dbanie jedynie o ciało. Autor na przykładzie swojego życia, a także życia innych ludzi pokazuje jak wiele może zdziałać wsłuchanie się w cichy szept Boga. Te głosy to nie tylko rady, ale także szepty wsparcia, różnego rodzaju ostrzeżenia, zachęta do działania. Bóg nie daje gotowych rozwiązań, ale nakierowuje nas na właściwą ścieżkę. Może nie trafimy na nią od razu, może droga na początku będzie wyboista, ale rezultat będzie wart czekania i działania. Jeśli wsłuchamy się w ten szept to czas, który poświęcimy na dążenie do celu nie będzie już chaotyczny i nie będzie przerażał. Usłyszawszy głos będziemy spokojniejsi i już nigdy nie poczujemy się samotni.

Tylko jak w nieuporządkowanym świecie otaczającym nas wyłapać słowa od Boga? Jak sprawdzić czy pochodzą od Niego czy są wiadomością, którą mylnie mu przypisujemy? Otóż Bill Hybels w „Potędze Bożego szeptu” pokazuje nam filtry przez które powinniśmy przepuścić podszepty, aby przekonać się o prawdziwości tychże informacji. Dzięki prostym radom autora łatwiej będzie nam wychwycić właśnie te szepty, które skierowane są prosto do nas wprost od Boga.

Gdyby ta książka opierała się jedynie na doświadczeniach samego autora, wielu z czytelników zapewne zarzuciłoby mu, że patrzy na tę kwestię subiektywnie, może nawet przesadza w swych wnioskach. Bill Hybels przedstawia dodatkowo świadectwa wielu osób, którzy szeptów Boga doświadczyli w swoim życiu. Każdy z nich opowiada historię, która miała miejsce w jego przeszłości i jak bardzo na  przeróżne decyzje wpłynął cichy głos Boga, który usłyszeli. Historie te diametralnie od siebie się różnią. Łączy je jedynie fakt, że nakierowanie na rozwiązanie było właściwe i tuż po nim nadeszło szczęście i spokój.

Wielu z nas czytało Biblię we fragmentach, znamy przypowieści, historie biblijnych postaci. Warto jednak spojrzeć na to dzieło trochę inaczej. Bill Hybels sugeruje, że Biblia jest zbiorem szeptów na całe życie. Może kiedy będziecie mieć problem, kiedy sytuacja w której się znajdziecie będzie niejasna, spróbujcie otworzyć Pismo Święte na chybił trafił i przeczytać fragment na którym spoczną wasze oczy. Niejednokrotnie będzie to myśl, która rozjaśni mrok. Może będą to słowa, które nie wskażą wam rozwiązania, ale dadzą nadzieję i wiarę w przyszłość. Biblia to nośnik tego co Bóg chce nam powiedzieć. Warto mieć ją nieopodal i zaglądać do niej. Warto także zapamiętywać wersy, które są nam bliskie, bo nigdy nie wiadomo w jakiej sytuacji pojawią się w naszej głowie wskazując nam kierunek życiowej drogi.

„Potęga Bożego szeptu” to książka z którą niewątpliwie powinien zapoznać się każdy chrześcijanin. Dla wielu będzie ona miodem na serce i pomocą w ciężkich chwilach. Napisana przystępnym językiem wciągnie jak dobra powieść, a rady w niej zawarte na pewno przydadzą się w codziennym życiu.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Esprit.

 

Marjane Satrapi – “Persepolis: Historia dzieciństwa”

Marjane Satrapi – “Persepolis: Historia dzieciństwa”

Przeczytane przeze mnie komiksy mogłabym chyba zliczyć na palcach jednej ręki. Nie liczę tych z dzieciństwa oczywiście, bo kiedy człowiek ledwo sięgał głową nad stół to obrazki były dużo bardziej atrakcyjne niż strony usiane samymi słowami.

Niespodziewanie kilka dni temu w moje ręce wpadł komiks Marjane Satrapi – “Persepolis: Historia dzieciństwa”. Uwagę najpierw przykuła świetna okładka, a zaraz potem, kiedy przeczytałam opis, postanowiłam jak najszybciej zagłębić się w treść. Okazuje się, że było warto, bo rysunki autorki są niebanalne – czarno-białe, wyraziste, często okraszone doskonałym czarnym humorem, ale także wielokrotnie niezwykle mądre, z tekstami przekazującymi uniwersalne prawdy życiowe.

“Persepolis” to komiks ukazujący zmiany zachodzące w Iranie z perspektywy małej dziewczynki. Jest to swoistego rodzaju pamiętnik autorki z okresu rewolucji islamskiej. Marjane patrzy na świat naiwnie jak każde dziecko, ocenia sytuacje według swojego kodeksu wartości. Jej oceny konfrontowane są z opiniami dorosłych – jej rodziców, babci, wujków,

ojców i matek koleżanek. Dzięki temu możemy spojrzeć na obalenie reżimu Szacha, wojnę z Irakiem i triumf rewolucji islamskiej z punktu widzenia dziecka i dorosłego. Możemy porównać te dwa spojrzenia i dzięki temu mieć pełniejszy obraz tego co działo się w Teheranie – stolicy Iranu – na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku.

Marjane jest dziewczynką niezwykłą. We wczesnym dzieciństwie (6 lat) ma wielkie marzenie, by zostać prorokinią! Nie interesuje jej bycie piosenkarką, nauczycielką czy aktorką. Jej marzenia, kodeks moralny, zasady z czasem ulegają zmianie. W ciągu czterech lat (bo tyle trwa czas akcji komiksu) dziewczynka dorośleje, inaczej ocenia świat i ludzi. Jej oczami patrzymy na moment wprowadzenia obowiązkowych chust dla kobiet czy na zmiany w szkolnictwie. Widzimy jak poważne sprawy dla małych dzieci często są błahe, jakie żarty sobie stroją, jakie absurdalne pomysły na zabawy przychodzą im do głowy. Widzimy także jak te beztroskie dzieci zaczynają patrzeć na świat doroślej, jak w końcu widzą całe zło i niebezpieczeństwo, które im grozi.

Komiks “Persepolis” w 2003 roku został uznany za Komiks Roku przez Magazyn Time. Stworzony na jego podstawie film animowany został nominowany do Oscara w 2007 roku.

Losy bohaterki doczekały się kontynuacji w “Persepolis II: Historia powrotu”.