„Jesteś – a więc musisz minąć”

Wróciłam z Wrocławia.
Jestem dziwnie rozbita, chociaż nie powinnam być. Może to zmęczenie. Nie wiem.
Mam wrażenie, że coś przegapiłam. Przespałam jakiś moment, albo miałam jakąś pomroczność.  Wiem z doświadczenia, że te pomroczności u mnie czasem występują i nie są dobre.
Analizuję ostatni czas. Zastanawiam się czy dobrze robię.

Chciałabym czegoś pewnego, czegoś nie do zburzenia. Wszystko co miałam od losu mijało, mimo że chciałam żeby trwało wiecznie. Nie łudzę się już tymi „na zawsze”, „na wieczność”. Co jest to minie. Pytanie: jak bardzo mnie to zaboli, kiedy się skończy. Mało optymistyczne, ale ja chyba nie umiem patrzeć na życie przez różowe okulary. Zdarzają mi się przebłyski, ale rzadko.

Słucham Łucji Prus. Pięknie śpiewa. Pięknie rozdziera ciemność i ciszę pokoju.

Zbliżają się Święta. Czuję już w domu ich atmosferę. Czuję zapach suszonych grzybów. Mama krząta się po kuchni. Dom lśni. Meble pachną lasem. Jest ciepło i przytulnie.

Chciałabym, żeby ten czas, świąteczny i poświąteczny, aż do końca roku, był czasem zamknięcia pewnych spraw, podjęcia pewnych decyzji. Jeśli mam wejść w 2011 rok to albo na starych zasadach bez szans na zmiany, albo na zupełnie nowych, innych.

Wiem czego chcę.

Nic dwa razy sie nie zdarza
I nie zdarzy. Z tej przyczyny
Zrodzilismy sie bez wprawy
I pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
Najlepszymi w szkole świata,
Nie bedziemy repetować
Żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień sie nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
Ktos wymówił przy mnie głośno,
Tak mi było, jakby róża
Przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
Odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty sie, zła godzino,
Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś- a więc musisz minąć.
Miniesz- a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy sie od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.

W. Szymborska „Nic dwa razy”.

Advertisements

One thought on “„Jesteś – a więc musisz minąć”

  1. Wydaje mi się, że niezależnie od decyzji jaką podejmiesz i tak będziesz musiała w 2011 wejść.
    Ja też. Z doświadczenia (smutnego, ale jednak doświadczenia) wiem, że z tymi decyzjami to różnie bywa. Oprócz decyzji podjętej trzeba jeszcze do szczęścia trochę silnej woli by coś rozpocząć i coś zakończyć choćby z minimalnym sukcesem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s