„Malowany ptak” Jerzy Kosiński

„Malowany ptak” to pierwsza książka Jerzego Kosińskiego z jaką się zetknęłam. Niewątpliwie właśnie ta powieść jest najpopularniejszą pozycją w dorobku artystycznym autora. Napisał ją po przyjeździe do Ameryki i przyniosła mu światowy rozgłos. Krążą na jej temat różne opinie: że nie napisał jej sam, że jego znajomość angielskiego była zbyt niewielka, by napisać taką powieść, że została napisana po polsku, a dopiero potem przetłumaczona na język angielski. Jaka jest prawda? Nie wiadomo. Początkowo uważana była za powieść autobiograficzną. Przedstawione w niej losy chłopca odtrącanego przez społeczeństwo miały być losami samego Kosińskiego. Autor jednak zaprzeczył i przyznał, że wydarzenia przedstawione w książce są jedynie wytworem jego fantazji. W każdej plotce jednak tkwi ziarno prawdy i autobiografizmu można dopatrzeć się choćby w tym, że sam Kosiński w życiu był takim tytułowym malowanym ptakiem, zbyt barwnym na polskie realia, a w Ameryce, mimo wszystko, obcym.

Książka podejmuje temat odmienności, bycia osamotnionym i wytykanym przez ludzi. Kluczowa scena opisuje jednego z mieszkańców wsi, który dla zabawy łapie ptaki i przemalowuje je farbami. Z czarnych stają się wielokolorowe. Lech każe chłopcu trzymać ptaka w rękach tak, by ten chcąc się wyrwać do lotu wydawał z siebie dźwięki. Stado słysząc jednego ze swoich zlatuje na pobliskie drzewa. W powietrzu roznosi się ptasi krzyk. Kiedy chłopiec wypuszcza ptaka z rąk i ten nieświadomy niczego wraca do swoich okazuje się, że nie zostaje rozpoznany. Ptaki widząc wielobarwnego osobnika rzucają się na niego jak na obcego i zadziobują. Tę historię można odnieść do życia głównego bohatera. Mimo, że jest „swój”, jednocześnie jest obcy. Czasy wojny to czasy, kiedy ludzie patrzą na karnację, kolor włosów, oczu. Bohater jest ciemnowłosym chłopcem, który śmiało może być brany za Cygana czy Żyda. Fakt ten sprawia, że pozostaje na marginesie społecznym. Ludzie próbują się go pozbyć, bo stanowi zagrożenie dla nich, dla ich życia.

Zawsze byłam fanką naturalizmu i wszelkie książki, które podejmowały tematy rzeczywistości oddanej niemal w fotograficzny sposób, dosłownie, z elementami turpizmu były dla mnie interesujące. Żadna jednak z dotychczas przeczytanych książek nie brzydziła mnie tak mocno jak „Malowany ptak”. Fizjologia, kwestie brutalnego seksu pojawiały się już u Zoli, ale nie odpychały mnie z taką siłą jak te ukazane u Kosińskiego. Mam wrażenie, że tutaj jest tego zbyt dużo, że autor zatracił gdzieś granicę, albo na siłę próbował zszokować czytelnika. Po przeczytaniu powieści miałam uczucie jakby ktoś wylał mi na głowę wiadro pomyj.

Kosiński w „Malowanym ptaku” ukazuje także kwestie wierzeń ludowych, zabobonów, czarów. Jako fanka Tadeusza Nowaka, „Doliny Issy” Miłosza czy twórczości Wiesława Myśliwskiego byłam zachwycona oddanymi przez autora „Malowanego ptaka” rytuałami i praktykami wiejskich kobiet. Przepisy na każdą chorobę, które dzisiaj jedynie śmieszą i brzydzą jednocześnie, są fascynujące i spowodowały, że ta powieść zyskała dla mnie wielką wartość.

„Malowany ptak” to z pewnością powieść kontrowersyjna, która jednych przyciągnie bogactwem obrzydliwości, a innych odepchnie. Ja w swojej ocenie ustawiam się gdzieś po środku. Nie mogłam czytać jej „na raz”, bo była zbyt wstrząsająca, ale nie odrzucę jej z powodu brutalnych, ohydnych opisów, bo ma dla mnie wartość w innych kategoriach. Niewątpliwie cieszę się, że po nią sięgnęłam i, że w końcu zapoznałam się z najgłośniejszą powieścią Jerzego Kosińskiego. Zapewne sięgnę także do innych jego powieści, żeby rozszerzyć sobie spojrzenie na jego twórczość. Chciałabym też dotrzeć do książki o samym autorze, bo wydaje mi się, że znajomość biografii w tym przypadku bardzo zubożyła mi odbiór „Malowanego ptaka”. Może gdybym poznała autora bliżej, zrozumiałabym czemu użył takich, a nie innych środków.

Advertisements

5 thoughts on “„Malowany ptak” Jerzy Kosiński

  1. Odkąd na mej półce stoi „Good night Dżerzi” Głowackiego nieprzerwanie chcę zapoznać się z twórczością Kosińskiego. Wypatrzyłam już w katalogu mojej osiedlowej biblioteki „Malowanego ptaka” i nie omieszkam się go zabrać przy najbliższej okazji.

    Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie Twoja recenzja – nie wiedziałam bowiem czego mogę się po tej książce spodziewać. A ponieważ uwielbiam Myśliwskiego to cieszę się już na spotkanie z Kosińskim. I co więcej – wcale nie boję się naturalizmu – chyba nic mną już tak mocno nie wstrząśnie jak „Łaskawe” Jonathana Littella.

    Pozdrawiam 🙂

  2. Ja zaczęłam „Łaskawe”, ale jakoś ciężko mi idzie. Zamierzam niedługo nadrobić tę zaległość 🙂

    Mnie ta sfera właśnie zabobonów, wiejskich wierzeń itd skojarzyła z Myśliwskim, Nowakiem i Miłoszem, wszystkie rytuały, odczarowywanie uroków, wiara w zjawy, upiory i duchy. Sama proza Myśliwskiego jak dla mnie jest zdecydowanie bardziej delikatna 🙂

    No i do tego Głowackiego też bym chętnie zajrzała 🙂 Ach, tyle książek do przeczytania 🙂

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Kosiński to wielki pisarz. „Good night Dżerzi” całkiem nieźle opisuje przeżycia i doświadczenia Kosińskiego (w książce może trochę za bardzo epatuje osobowością sam Głowacki, a może nabiera to jeszcze dodatkowego wymiaru)

    „Malowany ptak” zrobił na mnie swego czasu piorunujące wrażenie, mrok i obrazy wszechobecnego zła.

    Pozdrawiam serdecznie

  4. Przeczytałem obydwie książki. Najpierw „Malowanego…” a później „Good night…”. Zachwycony jakoś szczególnie, nie byłem obiema lekturami. Jedna to zbyt duża dawka całkiem obrazowo opisanej przemocy, a druga to raczej pragnienia Głowackiego o tym, żeby zaznać takiego samego splendoru jak Kosiński. Co do sięgania do innych powieści Kosińskiego ja raczej odradzam. Próbowałem i nie dałem rady.

    Pozdrawiam

  5. nie jest to łatwa lektura, ba – jest przerażająca! Aż trudno uwierzyć, że można być tak okrutnym dla drugiego człowieka, a co gorsza… dla dziecka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s